Marek Szymański

Odkąd pamiętam otaczała mnie fotografia. Ojciec był fotoreporterem, w domu była ciemnia fotograficzna, suszarka i masa różnych fachowych akcesoriów. W takim otoczeniu nie sposób było się nie zarazić tą fascynującą pasją. Zacząłem fotografować kiedy miałem kilkanaście lat, uprzednio " asystując" ojcu, czyli nosząc jego torby ze sprzętem. Wspólnie przesiedziane godziny w ciemni bardzo nas zintegrowały a mnie nauczyły w sposób praktyczny obróbki zdjęć. Zacząłem sam fotografować aparatem EXA, który jak doskonale pamiętam miał do dyspozycji trzy czasy 1/50, 1/100 i 1/150 sekundy. Ale miał bardzo dobrą optykę. Rzucony na głęboka wodę fotografowałem wszystko - od giełdy samochodowej do akademii szkolnych. A potem był juz tylko krok do "dorosłego" fotografowania. Najpierw przez kilka lat jako wspólpracownik różnych tytułow, a potem jako etatowy fotoreporter w gazecie nastolatków "Świat Młodych". Tam przepracowałem długie lata, by po okresie transformacji ustrojowej w Polsce, kiedy moje pismo zniknęło z rynku, rozpocząć pracę dla ilustrowanych magazynów, dla których pracuję do dnia dzisiejszego.
  • Image 1

© 2017 Stowarzyszenie Dokumentalistów "Droga". Wszystkie prawa zastrzeżone.